{"id":2393,"date":"2014-09-30T14:52:24","date_gmt":"2014-09-30T12:52:24","guid":{"rendered":"http:\/\/lubsza.org\/?p=2393"},"modified":"2014-09-30T14:53:52","modified_gmt":"2014-09-30T12:53:52","slug":"wywiad-z-historykiem-bernardem-szczechem","status":"publish","type":"post","link":"http:\/\/lubsza.org\/?p=2393","title":{"rendered":"Wywiad z historykiem Bernardem Szczechem"},"content":{"rendered":"<p style=\"text-align: justify;\"><a href=\"http:\/\/lubsza.org\/wp-content\/uploads\/2014\/09\/bszczech.jpg\" rel=\"lightbox[2393]\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"alignright  wp-image-2394\" alt=\"bszczech\" src=\"http:\/\/lubsza.org\/wp-content\/uploads\/2014\/09\/bszczech-300x222.jpg\" width=\"197\" height=\"146\" srcset=\"http:\/\/lubsza.org\/wp-content\/uploads\/2014\/09\/bszczech-300x222.jpg 300w, http:\/\/lubsza.org\/wp-content\/uploads\/2014\/09\/bszczech.jpg 824w\" sizes=\"auto, (max-width: 197px) 100vw, 197px\" \/><\/a>Bernard Szczech jest historykiem i autorem licznych publikacji na temat G\u00f3rnego \u015al\u0105ska. Pochodzi z Lubszy, gdzie wci\u0105\u017c ma sw\u00f3j drugi dom. Zainicjowa\u0142 obchody\u00a0 700-lecia Lubszy, w komitecie organizacyjnym jubileuszu pe\u0142ni rol\u0119 eksperta naukowego.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">\n<p style=\"text-align: justify;\"><!--more-->Aktualnie (w roku 2014) sprawuje funkcj\u0119 doradcy Marsza\u0142ka Wojew\u00f3dztwa \u015al\u0105skiego. Prezentujemy wywiad sprzed dw\u00f3ch lat, przeprowadzony przez Bo\u017cen\u0119 Zwierzy\u0144sk\u0105 z bytomskiej filii Pedagogicznej Biblioteki Wojew\u00f3dzkiej im. J. Lompy w Katowicach.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\"><b>Naszym Go\u015bciem jest Pan Bernard Szczech, bytomski historyk, kt\u00f3ry, dzi\u0119ki swym badaniom, przybli\u017ca nam \u2013 i ocala od zapomnienia \u2013 histori\u0119 i folklor G\u00f3rnego \u015al\u0105ska. Autor i wydawca ponad 120 publikacji o zr\u00f3\u017cnicowanej tematyce i charakterze. Tak bogaty dorobek zosta\u0142 nawet uczczony przez przyjaci\u00f3\u0142 i wsp\u00f3\u0142pracownik\u00f3w limerykiem \u0141o p\u0142odnym muzealniku\u2026<\/b><br \/>\nRzeczywi\u015bcie, troszeczk\u0119 si\u0119 tego nazbiera\u0142o. A \u017ce s\u0105 to prace tak r\u00f3\u017cnorodne, wynika zar\u00f3wno z osobistych zainteresowa\u0144, jak i uwarunkowa\u0144 drogi zawodowej, z pojawiania si\u0119 nowych mo\u017cliwo\u015bci. W sumie to, czym si\u0119 zajmuj\u0119, m\u00f3g\u0142bym podzieli\u0107 na trzy g\u0142\u00f3wne nurty. Pierwszy to historia, a konkretnie nauki pomocnicze historii, przede wszystkim dyplomatyka. Badam dokumenty z okresu od XIII wieku a\u017c po wiek XX, przy czym kocham si\u0119 bardziej w tych starych; dokumenty im starsze, tym lepsze\u2026 Mia\u0142em dost\u0119p do Archiwum Miejskiego w Bytomiu, orygina\u0142y by\u0142y pod r\u0119k\u0105! A bywa\u0142o, \u017ce historycy, zamiast si\u0119ga\u0107 do nich, powo\u0142ywali si\u0119 na p\u00f3\u017aniejsze t\u0142umaczenia Gramera, gdy tymczasem on lub zecer, kt\u00f3ry teksty sk\u0142ada\u0142, potrafi\u0142 zgubi\u0107 prawie p\u00f3\u0142 dokumentu. Te materia\u0142y trzeba by\u0142o na nowo odczyta\u0107. Wzi\u0105\u0142em si\u0119 wi\u0119c za nie i jako\u015b mia\u0142em to szcz\u0119\u015bcie, \u017ce zawsze na co\u015b dobrego trafi\u0142em, np. w\u015br\u00f3d XVIII-wiecznych dokument\u00f3w odnalaz\u0142em kartki najstarszego, XV-wiecznego urbarza g\u00f3rno\u015bl\u0105skiego. Pozbiera\u0142em je wi\u0119c, opracowa\u0142em i wyda\u0142em. To by\u0142y skarby.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\"><b>Biblioteka Pedagogiczna w Bytomiu ma w swoich zbiorach m.in. podarowane przez Pana tomiki Dokumentu G\u00f3rno\u015bl\u0105skiego\u2026, opracowane na podstawie zbior\u00f3w wspomnianego powy\u017cej, by\u0142ego Archiwum Miejskiego w Bytomiu. Okazuj\u0105 si\u0119 one arcyciekaw\u0105 lektur\u0105! Kr\u00f3tkie noty potrafi\u0105 odda\u0107 barwny, cho\u0107 mozaikowy, \u017cywy obraz \u015bwiata, w kt\u00f3rym \u017cyli ludzie zaskakuj\u0105co podobni wsp\u00f3\u0142czesnym: czytamy o dawnych zatargach, d\u0142u\u017cnikach, sprawach spadkowych, \u015blubach i narodzinach, wyszynku wina i piwa. Ju\u017c kilka wiek\u00f3w temu pojawiaj\u0105 si\u0119 skargi na opiesza\u0142o\u015b\u0107 s\u0105du; jest te\u017c np. pyszny wyrok z 1614 r., stwierdzaj\u0105cy, \u017ce kobiet\u0119, \u201ekt\u00f3ra dopu\u015bci\u0142a si\u0119 ze skaza\u0144cem wiaro\u0142omstwa nale\u017cy z miasta uprz\u0105tn\u0105\u0107 miot\u0142ami\u201d.<\/b><br \/>\nMuzeum nie by\u0142o sta\u0107 na wydanie tych dokument\u00f3w w jednym tomie, wyszukiwa\u0142em wi\u0119c sponsor\u00f3w i wyda\u0142em je w sumie w siedmiu tomikach. Te dokumenty s\u0105 w pewnym sensie przestrog\u0105, kiedy si\u0119 dzi\u015b je czyta; wygl\u0105da, \u017ce zmieniaj\u0105 si\u0119 czasy, \u015brodki, ale natura ludzka raczej si\u0119 nie zmienia. Kiedy\u015b okrutniej karano, to mo\u017ce g\u0142\u00f3wna r\u00f3\u017cnica. Niekt\u00f3re dokumenty obrazowa\u0142y naprawd\u0119 dramatyczne historie. (&#8230;) Z czytelnikami wielu gazet dzieli\u0142em si\u0119 te\u017c r\u00f3\u017cnymi lokalnymi ciekawostkami. Natkn\u0105\u0142em si\u0119 np. na dokument, w kt\u00f3rym by\u0142a mowa o \u015blubie os\u0142awionego Stanis\u0142awa Stadnickiego, zwanego \u201eDiab\u0142em \u0142a\u0144cuckim\u201d. Okaza\u0142o si\u0119, \u017ce bra\u0142 \u015blub w Mikulczycach, w ko\u015bci\u00f3\u0142ku, kt\u00f3ry potem sta\u0142 (i sp\u0142on\u0105\u0142) w bytomskim parku. I st\u0105d tekst <i>Czy diabe\u0142 bra\u0142 \u015blub u \u015bwi\u0119tego Wawrzy\u0144ca?<\/i><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\"><b>To musi by\u0107 fascynuj\u0105ce &#8211; odkrywanie ukrytych \u015blad\u00f3w przesz\u0142o\u015bci.<\/b><br \/>\n\u015awietnie to wida\u0107 chocia\u017cby na przyk\u0142adzie badania zjawiska utajania dat. Mamy w bytomskim ko\u015bciele Wniebowzi\u0119cia Panny Maryi XVIII-wieczny kielich, opatrzony specyficzn\u0105 inskrypcj\u0105, tzw. chronogramem. Zawiera on w sobie chronostych &#8211; zaszyfrowan\u0105 dat\u0119. Wyr\u00f3\u017cnione litery pisma \u0142aci\u0144skiego, odpowiadaj\u0105ce rzymskim cyfrom, po zsumowaniu swojej warto\u015bci ujawniaj\u0105 rok 1758 jako czas powstania napisu. Pisa\u0142em o tym niegdy\u015b w Zabytkach Bytomia prof. Jana Drabiny, ale jest tam sama esencja problemu. Tematyka ta interesuje mnie ju\u017c od czas\u00f3w pisania pracy magisterskiej; aktualnie w szufladzie czeka na wydanie szersza publikacja <i>Chronogram w epigrafice polskiej<\/i>.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\"><b>Historia: urbarze, protokolarze, widymaty, dzieje ko\u015bcio\u0142\u00f3w, zabytk\u00f3w, \u015bl\u0105skich miejscowo\u015bci\u2026 To pierwszy obszar Pa\u0144skich zainteresowa\u0144. A drugi?<\/b><br \/>\nTo ju\u017c troszeczk\u0119 ludyczna sprawa: wszystkie te legendy, podania\u2026 Znalaz\u0142em si\u0119 w swoim czasie \u201epod r\u0119k\u0105\u201d doc. J\u00f3zefa Lig\u0119zy, wybitnego etnografa, dyrektora Muzeum G\u00f3rno\u015bl\u0105skiego w Bytomiu. By\u0142 takim moim drugim ojczulkiem-opiekunem ju\u017c gdy by\u0142em w szkole \u015bredniej, potem w czasach studenckich; \u015bci\u0105gn\u0105\u0142 mnie do siebie, du\u017co mnie nauczy\u0142. Niestety, nieszcz\u0119\u015bliwie szybko zmar\u0142\u2026 Zajmowa\u0142 si\u0119 m.in. zbieraniem \u015bl\u0105skich poda\u0144, ja mu pewne materia\u0142y gromadzi\u0142em, no i tak mnie to ju\u017c wci\u0105gn\u0119\u0142o.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\"><b>Zebra\u0142 Pan i opracowa\u0142 legendy i podania Bytomia, Gliwic, Piekar \u015al\u0105skich, Zabrza, Grojca, Lubszy\u2026 <em>Srebrne miasto, czyli bytomskie legendy i podania<\/em> b\u0142yskawicznie wesz\u0142o do kanonu lektur konkursowych i cieszy si\u0119 w\u015br\u00f3d naszych czytelnik\u00f3w du\u017c\u0105 popularno\u015bci\u0105. A ostatnio obdarowa\u0142 Pan bibliotek\u0119, za co ponownie, w imieniu naszym i naszych czytelnik\u00f3w, bardzo dzi\u0119kuj\u0119, wspania\u0142ym darem: to <em>Czarny \u015al\u0105sk<\/em>, tom pierwszy szeroko zakrojonej, niezwykle atrakcyjnej serii wydawniczej <em>W kr\u0119gu g\u00f3rno\u015bl\u0105skich poda\u0144 i legend.<\/em><\/b><em><b>|<br \/>\n<\/b><\/em>Z tego, co s\u0142ysza\u0142em, <i>Srebrne miasto\u2026 <\/i> rzeczywi\u015bcie sta\u0142o si\u0119 czym\u015b w rodzaju lektury przy nauczaniu regionalnym w szko\u0142ach. To mnie naprawd\u0119 cieszy. Obecnie zosta\u0142o ono w pewnym sensie \u201ewch\u0142oni\u0119te\u201d przez znacznie obszerniejsze dzie\u0142o, jakim jest wspomniany cykl wydawniczy. Jest ju\u017c niemal gotowy jego drugi tom, <em>Bia\u0142y \u015al\u0105sk<\/em>, czyli ziemia lubliniecka; kilka legend i poda\u0144 musz\u0119 jeszcze przet\u0142umaczy\u0107. W planach jest \u015al\u0105sk Zielony, \u015al\u0105sk Cieszy\u0144ski\u2026\u015awiat mit\u00f3w, legend i poda\u0144 okazuje si\u0119 ci\u0105gle \u017cywy.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\"><b>W s\u0142owie wst\u0119pnym do <em>Czarnego \u015al\u0105ska<\/em> pisze Pan, \u017ce \u201enestorem \u2013 nie tylko w\u015br\u00f3d G\u00f3rno\u015bl\u0105zak\u00f3w \u2013 paraj\u0105cych si\u0119 zbieraniem zapis\u00f3w literatury m\u00f3wionej na G\u00f3rnym \u015al\u0105sku, nazwa\u0107 mo\u017cemy J\u00f3zefa Lomp\u0119, skromnego wiejskiego nauczyciela z nieodleg\u0142ej Bytomiowi Lubszy\u201d. Od lat popularyzuje Pan jego dorobek; przyk\u0142adowo, jako dyrektor Muzeum Miejskiego w Zabrzu, wyda\u0142 Pan m.in. <em>Kr\u00f3tkie wyobra\u017cenie historyi Szl\u0105ska dla szk\u00f3\u0142 elementarnych zebrane przez J. Lomp\u0119 Szkolnego i Organist\u0119 w Lubszey<\/em>, pierwszy taki podr\u0119cznik na \u015al\u0105sku. Pana zainteresowanie \u015bwiatem ludowego folkloru, a zarazem sylwetk\u0105 Lompy znajduje jak\u017ce naturalne pod\u0142o\u017ce w fakcie, \u017ce w Lubszy si\u0119 Pan urodzi\u0142\u2026<\/b><br \/>\nHistoria by\u0142a wok\u00f3\u0142 mnie. Brat mojego dziadka, Franciszek Szczech, w okresie przedwojennym jeden z w\u00f3jt\u00f3w Lubszy, by\u0142 sekretarzem Zarz\u0105du Komitetu Wykonawczego budowy pomnika J\u00f3zefa Lompy, na marginesie &#8211; jednego z pierwszych pomnik\u00f3w wiejskich w Polsce. W1931 r. mia\u0142a w Lubszy miejsce uroczysto\u015b\u0107 ods\u0142oni\u0119cia pomnika, a dokona\u0142 tego senator Wojciech Korfanty. Korfanty bywa\u0142 r\u00f3wnie\u017c na spotkaniach Towarzystwa \u015apiewu \u201eLutnia\u201d, kt\u00f3rego m\u00f3j dziadek by\u0142 wsp\u00f3\u0142za\u0142o\u017cycielem. Z kolei w listach Lompy do J\u00f3zefa Ignacego Kraszewskiego zachowa\u0142o si\u0119 wspomnienie jego przyja\u017ani z pochodz\u0105cym z Lubszy ks. Wojciechem (a w\u0142a\u015bciwie Tomaszem) Szczechem. Lompa wi\u0119c by\u0142 mi bliski \u201eod zawsze\u201d. Teraz znowu da\u0142em do druku co\u015b po\u015brednio z nim zwi\u0105zanego: dzie\u0142ko ze zbior\u00f3w Muzeum G\u00f3rno\u015bl\u0105skiego w Bytomiu, <i>Statut cechu krawc\u00f3w z 1858 r.<\/i>, w t\u0142umaczeniu Lompy \u2013 bo trzeba wiedzie\u0107, \u017ce by\u0142 on tak\u017ce t\u0142umaczem przysi\u0119g\u0142ym z j\u0119zyk\u00f3w czeskiego i niemieckiego. Oczywi\u015bcie, ten jego j\u0119zyk, jego polszczyzna jest nieco nieporadna\u2026 On by\u0142 wychowany na starodrukach, modlitewnikach, \u017cywotach \u015bwi\u0119tych, tym, co znalaz\u0142 na farach na strychach, on z tego si\u0119 uczy\u0142. Ale dzi\u0119ki temu, paradoksalnie, jego prace, tak\u017ce proste, nieco archaiczne wiersze mia\u0142y wi\u0119ksze szanse trafienia do ludzi. Kto tutaj czyta\u0142 Mickiewicza i S\u0142owackiego! Literacki j\u0119zyk polski to by\u0142 j\u0119zyk obcy dla \u015bl\u0105skiej wsi, oni tego nie rozumieli. Ludzie m\u00f3wili, czytali \u201epo naszymu\u201d.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\"><b>J\u00f3zef Lompa jest od 1983 roku patronem Pedagogicznej Biblioteki Wojew\u00f3dzkiej w Katowicach. Akurat w\u00f3wczas na Pa\u0144skiej bogatej drodze zawodowej pojawi\u0142 si\u0119 epizod pracy w PBW i pomaga\u0142 Pan przygotowa\u0107 uroczysto\u015b\u0107 nadania imienia plac\u00f3wce.<\/b><br \/>\nTo dobry patron. Cz\u0142owiek ksi\u0105\u017cki, pedagog. W sumie tragiczna posta\u0107. Jego brano na \u015bwieczniki, kiedy by\u0142 potrzebny, potem cz\u0119sto zapominano. Ju\u017c przed wojn\u0105 by\u0142y boje o niego, na linii politycznej, zwolennicy Gra\u017cy\u0144skiego przeciwko korfantystom. Po wojnie wiele pami\u0105tek po nim rozszabrowano. P\u0142yt\u0119 z jego pomnika, zdj\u0119t\u0105 w 1939 r., kt\u00f3r\u0105 jeden z mieszka\u0144c\u00f3w przechowa\u0142 przez ca\u0142\u0105 wojn\u0119, niedawno ukradziono na z\u0142om. W Lubszy by\u0142o pierwsze wiejskie muzeum na \u015al\u0105sku, otwarte w 1957 r., im. J\u00f3zefa Lompy w\u0142a\u015bnie, a kilka lat p\u00f3\u017aniej, w stulecie \u015bmierci Lompy, zabrano wszystko do Wo\u017anik i dzisiaj ju\u017c tego nie ma\u2026 W Wo\u017anikach wyburzono nawet dom Lompy, ten, kt\u00f3ry on zbudowa\u0142, w kt\u00f3rym mieszka\u0142. O uratowanie jego domu prowadzi\u0142em prawdziw\u0105 wojn\u0119; niestety, zwyci\u0119\u017cy\u0142 lokalny interes. By\u0142 taki czas, \u017ce chciano nawet odebra\u0107 imi\u0119 Lompy szkole, kt\u00f3rej patronowa\u0142. Nie szanowano \u017cadnych \u015bl\u0105skich \u015bwi\u0119to\u015bci; przyniesiono w teczce nowego, bardziej \u201eprawomy\u015blnego\u201d patrona. Ale ten patron, poleg\u0142y rzekomo w Katyniu, po wojnie \u017cy\u0142 w \u0141odzi i mia\u0142 si\u0119 dobrze\u2026 By\u0142o blisko kompromitacji ca\u0142ego okr\u0119gu szkolnego. A je\u015bli chodzi o uroczysto\u015bci nadania imienia J\u00f3zefa Lompy bibliotece, tak, mia\u0142em wtedy odczyt, by\u0142em w jury konkursu o Lompie, wypo\u017cyczy\u0142em zreszt\u0105 na t\u0119 okazj\u0119 liczne materia\u0142y z Muzeum Miejskiego w Zabrzu, w kt\u00f3rym kierowa\u0142em w\u00f3wczas Dzia\u0142em Historii i Kultury Regionu. W owym 1983 roku, na 120-lecie \u015bmierci Lompy, zorganizowa\u0142em te\u017c w Zabrzu cykl obchod\u00f3w (dosta\u0142em wtedy za to Nagrod\u0119 Ministra Kultury i Sztuki). W p\u00f3\u017aniejszym okresie przymierza\u0142em si\u0119, wraz z \u00f3wczesn\u0105 dyrekcj\u0105 PBW, do zorganizowania pierwszego na \u015al\u0105sku muzeum szkolnictwa; prace by\u0142y zaawansowane, niestety, rozbi\u0142o si\u0119 wszystko o pieni\u0105dze. Szkoda.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\"><b>By\u0142 Pan r\u00f3wnie\u017c kierownikiem Dzia\u0142u Zbior\u00f3w \u015al\u0105skich Biblioteki \u015al\u0105skiej w Katowicach, dyrektorem Muzeum Miejskiego w Zabrzu, dyrektorem Muzeum Miejskiego w Rudzie \u015al\u0105skiej\u2026<\/b><br \/>\nA gdzie to ja nie pracowa\u0142em\u2026 Jak zaczynam si\u0119 nudzi\u0107, co\u015b zmieniam; czasem zdrowie kaza\u0142o co\u015b odpu\u015bci\u0107, czasem sprawczyni\u0105 zmian by\u0142a zbyt rogata dusza. W sumie &#8211; pojawia\u0142y si\u0119 nowe mo\u017cliwo\u015bci, nowe obszary badawcze. W Bibliotece \u015al\u0105skiej mia\u0142em pe\u0142n\u0105 pracowni\u0119 ludzi, badaczy, pasjonat\u00f3w, dziennikarzy. A praca w muzealnictwie to w\u0142a\u015bnie ten trzeci obszar moich zainteresowa\u0144. Poci\u0105ga\u0142y mnie idee wystawiennicze, st\u0105d potem te wszystkie katalogi z wystaw, do wystaw, niekt\u00f3re wydane za granic\u0105, np. w Niemczech; tak\u017ce katalogi zbior\u00f3w. To osobna, ca\u0142kiem spora dzia\u0142ka.<br \/>\n<b>(&#8230;)<br \/>\n<\/b>(&#8230;)<br \/>\n<b>Na pocz\u0105tkach swojej kariery zawodowej pracowa\u0142 Pan jako nauczyciel historii. Co m\u00f3g\u0142by Pan dzisiaj doradzi\u0107 kolegom \u201epo fachu\u201d?<\/b><br \/>\nPodstawowa sprawa, lekcje nie powinny by\u0107 \u015bmiertelnie powa\u017cne. Niech b\u0119d\u0105\u201ena luzie\u201d, z humorem; wtedy mo\u017cna \u201ewt\u0142oczy\u0107\u201d wszystko. Historyk powinien tak\u017ce i te \u015bmieszne rzeczy wyci\u0105ga\u0107, pokaza\u0107 barwne, zabawne drobiazgi z przesz\u0142o\u015bci. \u201eGazeta Wyborcza\u201d zwr\u00f3ci\u0142a si\u0119 kiedy\u015b m.in. do mnie z ankiet\u0105 <i>Dziesi\u0119\u0107 rzeczy, kt\u00f3re nasz region da\u0142 \u015bwiatu<\/i>. Wszyscy podeszli do tego \u015bmiertelnie powa\u017cnie, natomiast ja \u2013 z u\u015bmiechem. Wymieniam wi\u0119c rzeczy du\u017cego kalibru, np. najstarsze polskie zdanie (\u201egorze sz\u0105nam sta\u0142o\u201d Wincentego z Kielczy, z relacji o bitwie pod Legnic\u0105; o kilkadziesi\u0105t lat wcze\u015bniejsze ni\u017c g\u0142o\u015bna fraza z Ksi\u0119gi henrykowskiej), koks, cynk, maszyn\u0119 parow\u0105 do odwadniania kopal\u0144, ale i zabawne drobiazgi. Jest \u017cymlok, m\u0142odszy brat krupnioka, zwanego \u201eczornym kawiorem\u201d, jest automatyczny \u017c\u0142\u00f3b Ernesta Brondera z Lipin, ziemniakopomidor, no i pere\u0142ka \u2013 \u201ewalkman\u201d Wiktora Blachy z Piotrowic. Skonstruowa\u0142 go w 1933 r., by s\u0142ucha\u0107 muzyki podczas grabienia siana. Mechanizm sk\u0142ada\u0142 si\u0119 z grabi, pary s\u0142uchawek i mieszcz\u0105cego si\u0119 w kieszeni, ma\u0142ego aparatu odbiorczego pomys\u0142u wynalazcy. By\u0142by wi\u0119c \u015al\u0105sk przed Japo\u0144czykami\u2026 Ja w og\u00f3le mile wspominam, cho\u0107 by\u0142 to kr\u00f3tki epizod w moim \u017cyciu zawodowym, prac\u0119 w bytomskim szkolnictwie. Z ledwie niespe\u0142na rocznym sta\u017cem reprezentowa\u0142em ca\u0142e \u00f3wczesne wojew\u00f3dztwo katowickie, zaproszony z dw\u00f3jk\u0105 uczni\u00f3w do Belwederu. Przez kilka lat projektowa\u0142em r\u00f3wnie\u017c dla szk\u00f3\u0142 historyczne stroje na Dni Bytomia; uczniowie prezentowali potem te wszystkie cechy: krawc\u00f3w, szewc\u00f3w, piekarzy, ludwisarzy\u2026<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\"><b>Od lat jest Pan hojnym ofiarodawc\u0105 najr\u00f3\u017cniejszych publikacji, wzbogacaj\u0105cych zbiory biblioteki oraz bardzo popularny w\u015br\u00f3d naszych czytelnik\u00f3w bookcrossing. Historia Polski i powszechna, w tym tajemnice II wojny \u015bwiatowej, dzieje wielkich rod\u00f3w \u015bl\u0105skich, biografie wojskowych, polityk\u00f3w i regionalnych dzia\u0142aczy, ale tak\u017ce Erazm z Rotterdamu, Leszek Ko\u0142akowski, Anna Achmatowa\u2026<\/b><br \/>\nCiesz\u0119 si\u0119, \u017ce te ksi\u0105\u017cki s\u0105 czytane. Nie chc\u0119 tak patetycznie m\u00f3wi\u0107, \u017ce kocham ksi\u0105\u017cki, no ale tak w\u0142a\u015bnie mo\u017cna powiedzie\u0107. Ksi\u0105\u017ck\u0119 zawsze ho\u0142ubi\u0142em, to by\u0142a moja przyjaci\u00f3\u0142ka 24 godziny na dob\u0119, bo czyta\u0142em, gdzie i kiedy mog\u0142em. Mieszka\u0142em w Lubszy, na tej wsi, no co ja mia\u0142em robi\u0107! Po dziadku odziedziczy\u0142em spor\u0105 bibliotek\u0119, mn\u00f3stwo wydawnictw \u201eKatolika\u201d, Karola Miarki\u2026 Sporo ksi\u0105\u017cek wygrywa\u0142a w konkursach moja starsza, przybrana siostrzyczka, Oti; dzi\u0119ki radiowej \u201eOtwartej szkatu\u0142ce\u201d zebra\u0142a ca\u0142\u0105 biblioteczk\u0119. Czyta\u0142 ojciec, ksi\u0105\u017cki kupowa\u0142a mi mama, by r\u00f3\u017cne psoty nie chodzi\u0142y m\u0142odemu po g\u0142owie. Potem ju\u017c\u00a0sam gromadzi\u0142em nowo\u015bci i antykwaryczne rarytasy, a ile\u017c\u00a0ksi\u0105\u017cek uratowa\u0142em przed losem makulatury\u2026 Ale nie spos\u00f3b w domu gromadzi\u0107; niezb\u0119dny jest okre\u015blony warsztat pracy, a z literatury pi\u0119knej cacuszka, jak np. dla mnie &#8211; dwutomowe w\u0142oskie wydanie <i>Monte Cassino<\/i> Wa\u0144kowicza, kt\u00f3rego mam chyba wszystko.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\"><b>No w\u0142a\u015bnie, prosz\u0119 pozwoli\u0107 zapyta\u0107 o ulubionych autor\u00f3w. B\u0119dzie to wi\u0119c Wa\u0144kowicz\u2026<\/b><br \/>\nZaczytywa\u0142em si\u0119 w nim. <i>Monte Cassino, Ziele na kraterze, Tworzywo\u2026<\/i> Lubi\u0142em te\u017c Bunscha. <i>Dzikowy skarb, Ojciec i syn, Rok tysi\u0119czny, ZdobycieKo\u0142obrzegu, opowie\u015b\u0107 o Zawiszy Czarnym<\/i>\u2026 To by\u0142y moje pierwsze, specyficzne podr\u0119czniki wiedzy o dawnej Polsce. Czyta\u0142em je po kilka razy.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\"><strong>Dzisiaj dzieci cz\u0119\u015bciej dostaj\u0105 w prezencie komputer ni\u017c ksi\u0105\u017ck\u0119. (&#8230;)<\/strong><br \/>\n(&#8230;) Kiedy ja zosta\u0142em przyci\u0105gni\u0119ty do ksi\u0105\u017cki &#8211; jeszcze do podstaw\u00f3wki nie chodzi\u0142em. Prosz\u0119 wyobrazi\u0107 sobie tak\u0105 sceneri\u0119: zimowy wiecz\u00f3r, my w jednym \u0142\u00f3\u017cku w kuchni: ojciec, ja i Oti, ka\u017cdy czyta swoje. I mama, w\u015bciek\u0142a, bo nie mo\u017ce si\u0119 do nikogo odezwa\u0107. Do dzisiaj mam w oczach ilustracje z pierwszej ksi\u0105\u017cki, kot jako D\u2019Artagnan, a tu jego przeciwnik, szczur z opask\u0105 na oku, i ta walka&#8230; By\u0142 <i>Konik Garbusek<\/i>, wygrane przez Oti <i>Dzieci z Bullerbyn<\/i>, <i>Bajki<\/i> Krasickiego\u2026 To niezapomniane chwile.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\"><b>Papierowa ksi\u0105\u017cka jeszcze jaki\u015b czas przetrwa?<\/b><br \/>\nO, na pewno, jestem o tym przekonany. Ale pojawi\u0142o si\u0119 zagro\u017cenie likwidacj\u0105 zawodu bibliotekarza. To g\u0142upota; decyduj\u0105 o tym urz\u0119dnicy, kt\u00f3rzy chyba nigdy nie byli w bibliotece. Nie b\u0119dzie mia\u0142 kto opracowywa\u0107 zbior\u00f3w, wi\u0119c nie b\u0119dzie katalog\u00f3w, nie b\u0119dzie baz danych. B\u0119dziemy szuka\u0107 informacji w bazach zagranicznych, a po drodze mn\u00f3stwo lokalnego dorobku przepadnie.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\"><b>Pa\u0144skie ksi\u0105\u017cki bazy zagraniczne notuj\u0105 w du\u017cej obfito\u015bci.<\/b><br \/>\n(&#8230;) Cieszy mnie, \u017ce te ksi\u0105\u017cki s\u0105 w u\u017cytku, wesz\u0142y w obieg czytelniczy na ca\u0142ym \u015bwiecie. Najwi\u0119cej maj\u0105 Niemcy, Bawarska Biblioteka Pa\u0144stwowa, ale s\u0105 te\u017c w Bibliotece Kongresu Stan\u00f3w Zjednoczonych, Oksfordzie, w Bibliotece Muzeum w Opawie\u2026 Znajduj\u0119 te\u017c swoje rzeczy wysoko wycenione na Allegro; wiem, \u017ce bardzo poszukiwany jest album o starych fotografiach zabrza\u0144skich z lat 1866-1941, czy tomiki o symbolice Polskich Si\u0142 Zbrojnych na Zachodzie. By\u0142em kiedy\u015b kolekcjonerem oznak i odznak wojskowych; zaowocowa\u0142o to wsp\u00f3\u0142autorstwem dw\u00f3ch tomik\u00f3w na ten temat. To ciekawy materia\u0142, cz\u0119sto cytowany jako \u017ar\u00f3d\u0142o do historii r\u00f3\u017cnych jednostek wojskowych.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"RIGHT\"><b>W przysz\u0142ym roku <\/b>[<em>2013 \u2013 wywiad powsta\u0142 w roku 2012 &#8211; przyp.red<\/em>.]<b> przypada 150. rocznica \u015bmierci J\u00f3zefa Lompy. (&#8230;)<\/b><br \/>\n(&#8230;) Ja przymierzam si\u0119 w\u0142a\u015bnie do napisania wi\u0119kszej publikacji na temat okresu lubszeckiego Lompy; mam mn\u00f3stwo materia\u0142\u00f3w szerzej nieznanych, m. in. z jego \u017cycia codziennego. Nie m\u00f3wi si\u0119 te\u017c o tym, \u017ce by\u0142y propozycje, by Lompa startowa\u0142 do parlamentu pruskiego w Berlinie. Itd., itp.<br \/>\n<b>Serdecznie dzi\u0119kuj\u0119 za rozmow\u0119<\/b>.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\"><em>\u0179r\u00f3d\u0142o: \u201eJ\u00f3zef Lompa\u201d,\u00a0 Zeszyt 18,\u00a0 Bytomska Biblioteka Pedagogiczna, stycze\u0144-marzec 2012<\/em><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\"><em>Zdj. Bernard Szczech odbiera podzi\u0119kowania za zaanga\u017cowanie w organizacj\u0119 obchod\u00f3w 700-lecia Lubszy od dyrektor Ewy Kity podczas Turnieju Pi\u0142ki No\u017cnej o Puchar Marsza\u0142ka Woj. \u015al\u0105skiego<\/em><\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Bernard Szczech jest historykiem i autorem licznych publikacji na temat G\u00f3rnego \u015al\u0105ska. Pochodzi z Lubszy, gdzie wci\u0105\u017c ma sw\u00f3j drugi dom. Zainicjowa\u0142 obchody\u00a0 700-lecia Lubszy, w komitecie organizacyjnym jubileuszu pe\u0142ni rol\u0119 eksperta naukowego.<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"closed","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1,47],"tags":[],"class_list":["post-2393","post","type-post","status-publish","format-standard","hentry","category-bez-kategorii","category-ludzie"],"_links":{"self":[{"href":"http:\/\/lubsza.org\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/2393","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"http:\/\/lubsza.org\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"http:\/\/lubsza.org\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"http:\/\/lubsza.org\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"http:\/\/lubsza.org\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcomments&post=2393"}],"version-history":[{"count":3,"href":"http:\/\/lubsza.org\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/2393\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":2397,"href":"http:\/\/lubsza.org\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/2393\/revisions\/2397"}],"wp:attachment":[{"href":"http:\/\/lubsza.org\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fmedia&parent=2393"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"http:\/\/lubsza.org\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcategories&post=2393"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"http:\/\/lubsza.org\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Ftags&post=2393"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}